Znaleźli się spryciarze
basen ogrodowy |APARATY CYFROWE |muzyka
„Znaleźli się spryciarze, spekulanci, prywatni kolekcjonerzy. Niejaki Bock wywiózł z Gdańska do Bonn najrzadsze okazy tkanin azjatyckich, najstarsze rękodzieła pomorskich hafciarek. Okazał się przy tym wandalem, odcinając nożem próbki tkanin, których nie mógł uzyskać. Po jego śmierci zbiór zakupiło Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Jakiś pruski oficer użył wiekowych złotych galonów do swego nowiutkiego paradnego munduru. Powstające w Berlinie muzeum rzemiosła artystycznego nabyło tanim kosztem ponad dwieście szat. Transakcje te zwróciły uwagę świata. Uświadomiono sobie artystyczną
i kulturalną rangę skarbu. W Gdańsku szacowano straty.
Poniewczasie ciągle wspaniałą i niewyczerpaną kolekcję otoczono troskliwą opieką. Udostępniono ją społeczeństwu. Ze świątyni uczyniono niemal muzeum. Tuż przed ostatnią wojną tkaniny przekazano gdańskiemu Muzeum Miejskiemu. Hitlerowcy wywieźli je w głąb walącej się Rzeszy. Odnaleziono je w sztolniach kopalni na pograniczu dwóch nowych państw. Niemiecka Republika Demokratyczna zwróciła je Gdańskowi. Niemiecka Republika Federalna — nie.
Przy okazji powrotu części skarbca powrócił inny zabytek historyczny legendarny płaszcz Świętopełka zrabowany przez hitlerowców z kościoła w Żukowie koło Kartuz. Legenda głosi, że ta szata sakralna pochodzi z XIII wieku i skrojona została z płaszcza pomorskiego księcia Świętopełka. Znawcy tkanin mają wątpliwości, szacując tkaninę raczej na wiek XVI. Tak czy owak — zabytek najwyższej klasy, godny kolekcji.“(13)
Vision International |Exacto |Cennik usług budowlanych
„Znaleźli się spryciarze, spekulanci, prywatni kolekcjonerzy. Niejaki Bock wywiózł z Gdańska do Bonn najrzadsze okazy tkanin azjatyckich, najstarsze rękodzieła pomorskich hafciarek. Okazał się przy tym wandalem, odcinając nożem próbki tkanin, których nie mógł uzyskać. Po jego śmierci zbiór zakupiło Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Jakiś pruski oficer użył wiekowych złotych galonów do swego nowiutkiego paradnego munduru. Powstające w Berlinie muzeum rzemiosła artystycznego nabyło tanim kosztem ponad dwieście szat. Transakcje te zwróciły uwagę świata. Uświadomiono sobie artystyczną
i kulturalną rangę skarbu. W Gdańsku szacowano straty.
Poniewczasie ciągle wspaniałą i niewyczerpaną kolekcję otoczono troskliwą opieką. Udostępniono ją społeczeństwu. Ze świątyni uczyniono niemal muzeum. Tuż przed ostatnią wojną tkaniny przekazano gdańskiemu Muzeum Miejskiemu. Hitlerowcy wywieźli je w głąb walącej się Rzeszy. Odnaleziono je w sztolniach kopalni na pograniczu dwóch nowych państw. Niemiecka Republika Demokratyczna zwróciła je Gdańskowi. Niemiecka Republika Federalna — nie.
Przy okazji powrotu części skarbca powrócił inny zabytek historyczny legendarny płaszcz Świętopełka zrabowany przez hitlerowców z kościoła w Żukowie koło Kartuz. Legenda głosi, że ta szata sakralna pochodzi z XIII wieku i skrojona została z płaszcza pomorskiego księcia Świętopełka. Znawcy tkanin mają wątpliwości, szacując tkaninę raczej na wiek XVI. Tak czy owak — zabytek najwyższej klasy, godny kolekcji.“(13)
<<<< Niestety myliła się
| - Żle Ano oczywiście chociaż >>>>
Vision International |Exacto |Cennik usług budowlanych